piątek, 17 lutego 2012

Żelki

Hej,
Nareszcie zaczął się weekend. Dzisiaj postaram się odrobić wszystkie lekcje i pouczyć się do sprawdzianów. Przy okazji ogarnę trochę w pokoju i szufladach. Dzisiaj w szkole było ok, pomijając fakt, że cały dzień byłam senna i wszystko mnie bolało. Jutro jadę na mecz Skry Bełchatów i Jastrzębskiego Węgla.
Zabieram się do lekcji. Do tego wyciągnę z szafki żelki. Mmm... mniam!
C5fdf14a86894a595475694_large
jakieś z neta : P [źródło]
Wieczorem zdjęcia : ) Pa ;**

9 komentarzy:

  1. Ja za lekcje zabieram się w ostatniej chwili :P
    Kocham żelki! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. o matko! chcę ją!:) żelki!!<3

    OdpowiedzUsuń
  3. jezu, ja nigdy nie mogę się w piątek zmotywować do lekcji by mieć już z głowy ;O

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!
Odwiedzam wszystkie blogi komentujących, więc nie musisz zostawiać linku do bloga :)