niedziela, 12 lutego 2012

Wieczorkiem ...

Po basenie wróciłam do domu padnięta. Przepłynęłam ok. 30 długości i już mi się odechciało. ^^ Chyba co tydzień będę odwiedzać basen, bo spodobały mi się masaże z bąbelkami, uwielbiam je. Wypadałoby iść już spać, bo jutro czeka mnie wyczerpujący dzień. Wieczór spędziłam z piwem, które kupiła mi mama i telewizorem. Obejrzałam kilka filmów i wreszcie mogę powiedzieć, że ostatni dzień ferii był mile spędzony. Szkoda, że trzeba wracać do szkoły : )
Obrazek jest po prostu cudowny, moja mina wygląda podobnie. : D
Idę spać, rano muszę wcześniej wstać, bo jeszcze nie jestem spakowana. Dobranoc ;*

9 komentarzy:

  1. a ja dopiero zaczynam ferie, także żegnam się na jakiś czas z tym porannym wstawaniem ;] pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. też kończą mi się ferie, no cóż..

    OdpowiedzUsuń
  3. współczuję.. ja na szczęście mam jeszcze jutro wolne od pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeżdżę 2 razy w tygodniu na basen i też robię ok, 30-40 długości ;)
    Mi ferie się już dawno skończyły :c

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakkolwiek to zabrzmi - Miłego powrotu do szkoły. Nie będzie aż tak źle, na pewno. : )

    OdpowiedzUsuń
  6. też lubię masaż z bąbelkami :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ah .. też bym chhciała ostatni dzień spędzić super . ale nie spędziłam . szkoda :(
    Zapraszam do mnie :
    nowy post:
    http://allaboutme1998.blogspot.com/2012/02/012.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciesz się póki chodzisz do szkoły. Ja bym jeszcze chciała :) Może masz ochotę się poobserwować?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz!
Odwiedzam wszystkie blogi komentujących, więc nie musisz zostawiać linku do bloga :)